„Konkurencja daje taniej”. Co odpowiadasz?
Klient mówi, że konkurencja jest o 12% tańsza. Zanim zaczniesz negocjować cenę, warto ustalić, co właściwie jest porównywane.
Sytuacja
Rozmowa z klientem jest już zaawansowana. Omówiliście rozwiązanie, zakres współpracy i warunki. Klient mówi: „Wasza oferta wygląda dobrze, ale konkurencja jest o 12% tańsza.”
Twoja decyzja
Co robisz jako pierwsze?
Co tak naprawdę dzieje się w tej sytuacji?
„Konkurencja daje taniej” nie musi jeszcze oznaczać „obniżcie cenę”. Może być informacją, próbą negocjacyjną albo zaproszeniem do uzasadnienia różnicy. Najpierw warto ustalić, co klient naprawdę porównuje.
Pułapka
PUŁAPKAGdy na słowo „taniej” od razu odpowiadasz ruchem cenowym, cena staje się głównym kryterium zanim ustalisz, czy rzeczywiście nim jest.
Co powiedzieć?
Konkretny język, którego można użyć w realnej rozmowie.
Dobra praktyka
Co dokładnie klient porównuje?
Co jest ważne poza ceną?
Czym naprawdę różnią się oferty?
Jaki skutek ma ta różnica dla klienta?
Dopiero teraz rozmawiaj o liczbie.
Cena nie powinna być początkiem rozmowy o cenie. Zanim zaczniesz negocjować liczbę, sprawdź, co znajduje się za tą liczbą.